Skocz do zawartości

Witaj na pokładzie !

Zarejestruj się aby uzyskać dostęp do wszystkich możliwości oferowanych przez naszą społeczność. Po zalogowaniu możesz zakładać tematy, odpowiadać w istniejących, przeglądać i dodawać zawartość galerii, korzystać z systemu reputacji, prywatnego komunikatora i wielu innych opcji!

Ten komunikat zostanie usunięty gdy się zalogujesz.

Wygraj Battlefield V!

Weź udział w naszym giveawayu i wygraj pełną wersję Battlefield V!

Porozmawiajmy na żywo!

Chcesz pogadać na żywo? Dołącz do nas na Discordzie!

Dołącz do Ater Dracones!

Szukasz wyborowego towarzystwa do gry w Star Citizena i nie tylko? W Ater Dracones znajdziesz sporo interesujących osób, wsparcie i fajny klimat, a także największą lecz posiadającą własny charakter praktycznie najstarszą aktywną polską organizację w SC.

Mimo iż jest nas wielu cenimy sobie indywidualność naszych członków, a aktywni mogą liczyć na możliwość kształtowania losów klanu.

  • Whyduck
    Whyduck

    Przewodnik Galaktyczny: system Orion

    Pierwsza mapa systemu Orion została sporządzona w 2650 roku, dzięki eskadrze niszczycieli dalekiego zasięgu. Mając małe rezerwy paliwa eskadra przeprawiła się do Oriona w nadziei na zebranie wodoru rezydującego w masie gazowego giganta Oriona VII. Ostatecznie jednostka spędziła trzy tygodnie w systemie opracowując dosyć szczegółową mapę tego regionu.

     

    Okazało się, że w systemie znajduje się planeta zdatna do zamieszkania (Orion III, nazwany przez odkrywców Armitage), odkryto także złoża zasobów naturalnych nadających się do eksploatacji, ale nie udało się odkryć żadnych dodatkowych strategicznych punktów łączących z innymi systemami.

     

    Trochę historii…


    W 2660 roku w następstwie niepokojów społecznych fala silnego ruchu kolonizacyjnego która dodatkowo była podsycana przez polityków wzywających do ponownego “sięgania po Galaktykę” przetoczyła się przez ówczesne światy zamieszkałe przez ludzi. Pomimo braku solidnych podstaw Orion został wybrany jako jeden z ponad tuzina programów kolonizacyjnych w tym okresie. Pozornie społeczny projekt, wspierany przez UEE pod nazwą “Project FarStar” skupiał się na zbudowaniu najbardziej oddalonego osiedla ludzkiego, jakie kiedykolwiek ustanowiono; rekord nadawał się jedynie do książki z historii kosmosu, bo miejsce na założenie kolonii do rozsądnych nie należało. W ciągu pięciu lat Armitage zatętnił życiem już nie tylko jako kolonia. Mieszkańcy odkryli cenne złoża metali szlachetnych (zwłaszcza złota i platyny) w pasie asteroid okalającym Oriona, rozpoczęto ich eksploatację i odniesiono sukces. Na poważnie rozpoczęto też budować modułowe farmy w celu zapewnienia dostaw żywności dla kolejnych systemów, gdyż projekt FarStar był nadal rozszerzany.

     

    Wszystko skończyło się 9-go sierpnia 2681 roku, kiedy to pojawiła się największa zmora ludzkości – ciężko uzbrojona grupa vanduulskich najeźdźców uderzyła na główny posterunek na Armitage, gdzie wyrżnęli wszystkich kolonistów do nogi (los jednego obywatela, farmera, pozostaje nieznany do dzisiaj).

     

    UEE naprawdę dało się zaskoczyć, nie natrafiono w porę na absolutnie żadne ślady wskazujące na obecność agresywnych gatunków w tym regionie. Meldunki wywiadu z siatek szpiegowskich Banu oraz Xi’an zawiodły, nie przekazując wzmianki, że rasy te również ostatnio ucierpiały na skutek najazdów Vanduuli. Skala przemocy, jakiej doznała Armitage nie miała dotąd sobie równej w nowożytnej historii i natychmiast przykuła uwagę rodzinnego świata ludzi.

     

    UEE rozlokowano środki na badania i rozpoznanie zagrożenia w regionie, ostatecznie odkryto, że Armitage jest dla Vanduuli światem „karmiącym”. Hordy wojowników Vanduulskich wydają się przemieszczać niczym koczownicy, co jakiś czas przemieszczają się do innych systemów, które stanowią dla nich źródło zasobów naturalnych. Chociaż uważali Armitage za swój świat to w minionym stuleciu pojawili się na nim tylko raz. Niemniej odkrywając na terytorium uznanym za źródło zapasów pożywienia zamieszkałe osiedla ludzkie byli albo bardzo skonsternowani albo wniebowzięci, że znaleźli nowy gatunek, na który można polować.

     

    Orion-System-02.jpg

     

    Vanduulskie ataki powtarzały się w różnych odstępach czasu, w ciągu sześciu miesięcy posterunki i osady w systemie Oriona atakowano piętnaście razy a liczba ofiar wśród kolonistów była niespotykana. Chociaż na forum publicznym politycy zwęszyli krew i obiecywali wyplenić Vanduulskie zagrożenie, to prawda była taka, że wysłanie odpowiednio liczebnych sił zbrojnych do Oriona oznaczało logistyczny koszmar. System znajdował się zbyt daleko żeby rozwlec istniejący łańcuch dostaw a korzyść z tego w swej naturze byłaby czysto symboliczna. Po dwóch latach wrzawa społeczna przycichła, Armitage, został oficjalnie porzucony przez kolonizujących go ludzi. Obraz myśliwców UEE eskortujących ciągnące się łańcuchy statków transportowych wylatujących z systemu na zawsze pozostanie w wielu wspomnieniach.

     

    Teraźniejszość


    Orion III aktualnie wygląda jak twarz po ospie, planetę pokrywają smętne kratery powstałe na skutek Vanduulskiego bombardowania ładunkami antymaterii i obszary radioaktywnego pustkowia, po których hula już tylko wiatr. Ironią tej sytuacji jest fakt, że wściekłość z jaką najeźdźcy prowadzili swoje ataki doprowadziła do niemal całkowitego wytępienia zwierzyny, której liczne stada pasły się na tutejszych łąkach i stepach. W rezultacie doprowadziło to do coraz rzadszych wizyt Vanduuli w systemie. Gdzieniegdzie pozostały opustoszałe choć wciąż sprawne farmy modułowe, a o dawnych miastach przypominają jedynie sterczące szkielety budynków, znacznie już pozarastane przez rodzimą roślinność. Sporadycznie można natrafić na obozowiska Vanduuli, jednak nie ma w nich niczego interesującego, no może poza zaspokojeniem skrywanej ciekawości jak wygląda miejsce, w którym śmiertelny wróg ludzkości kiedyś gotował swój obiad.

     

    Orion-System-Armitage-05-1.jpg

     

    Czy warto odwiedzić Oriona? Najprostsza odpowiedź jest taka, że nie ma żadnego praktycznego powodu by lecieć do tego systemu gwiezdnego czy lądować w samym Armitage. Planeta pozostaje domem tylko dla garstki przebywających tam ludzi. Są to mieszkający w podziemiach potomkowie pierwszych osadników, którzy odmówili wyjazdu gdy UEE opuszczało planetę. To twardzi ludzie, niemniej całkowicie wyobcowani i samowystarczalni, nie mają wiele szacunku dla Imperium i prawie żadnego zainteresowania handlem. Możliwe, że uda się sprzedać proste przedmioty o podstawowym znaczeniu ale bez zbytniej marzy. Dobra luksusowe nie mają tu żadnej wartości i nie ma też niczego wartego zakupu. W pasie asteroid wciąż można pozyskiwać złoto i platynę, ale proces wydobywczy jest tu niezwykle czasochłonny a transport do systemów rodzimych to przysłowiowa orka na ugorze.

    Okazjonalnie tabun Vanduulskiego plemienia przeprawia się do Oriona, by pozyskać żywność oraz rudę z asteroid. Jeśli znajdzie się jakiś zwariowany pilot to możne spróbować zmierzyć się z nimi w walce i przetestować tu siłę swego charakteru. Ponieważ ekosfera na Armitage wymiera, Vanduulskie wypady staja się coraz rzadsze. Najlepszą poradą dla szukających mocnych wrażeń z Vanduulami jest by raczej atakować ich gdy przybywają do systemu, niż gdy go opuszczają. Vanduule przenoszą się do systemów „karmiących” gdy mają małe zapasy a zarazem zmniejszoną zdolność bojową. Jednak nawet głodujący Vanduul jest nie lada wyzwaniem dla sprawnego pilota myśliwca a należny pamiętać, że UEE nie wypłaca premii za zestrzelenia dokonane w systemach zakazanych kodem czerwonym, takich jak Orion.

     

    Często zapomina się, że Orion jest porzuconym przejściem do niezbadanych wciąż obszarów galaktyki. Astrofizycy zakładają, że system posiada jeszcze co najmniej dwa punkty przeskoku i wierzą, że ciągną się one do kolejnych, niezamieszkałych światów, gdyż ludzie obecnie ostudzili swoje dążenia kolonizacyjne. Nie jest oczywiście możliwe oszacowanie nieznanego, nie można zatem obiecać, że odkrycie danego punktu okaże się korzystne, lub że coś interesującego kryje się za Orionem, ale jeśli gdzieś jest to coś, to z pewnością tutaj jest dobre miejsce na rozpoczęcie poszukiwań. Zastrzec należny, że nowy punkt przeskoku, gdzieś na przeciwległym końcu Systemu Orion możne doprowadzić was do kolejnych hord Vanduuli, ale tak samo może otworzyć wrota do dotąd nieodkrytych niebotycznych skarbów.

     

    _TRAVEL_WARNING.png

    OSTRZEŻENIE DLA PODRÓŻNYCH

    390xTransport-Safety-Board.png

    Poniższy komunikat transmitowany jest przez radiolatarnie w każdym punkcie nawigacyjnym Systemu Orion:

     

    "Zjednoczone Imperium Ziemi oficjalnie opuściło ten system gwiezdny. UEE nie może zagwarantować bezpieczeństwa podróżujących statków przez ten region. Standardowe ubezpieczenie galaktyczne nie obejmuje swoim zakresem tego sektora. Przebywasz tu na własne ryzyko."




    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia


  • Promowane produkty

  • Kategorie

  • Game Armada / Star Citizen Polska
    Serwer Discord
    13
    kanałów
    25
    online
  • Który starter wybrać?   38 użytkowników zagłosowało

    1. 1. Które startery podobają ci się najbardziej?


      • RSI (seria Aurora)
      • Consolidated Outland (seria Mustang)
      • MISC (seria Reliant)
      • Origin (seria 100)
    2. 2. Startery z której serii posiadasz lub planujesz kupić?


      • RSI (seria Aurora)
      • Consolidated Outland (seria Mustang)
      • MISC (seria Reliant)
      • Origin (seria 100)
      • Żaden, skupiam się na większych jednostkach

    Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować. Zobacz temat
  • Odpowiedzi

    • //##trace.blocked##// 2949.02.14_04:46SET
      To: scire_facias
      From: Guvnoir
      Subject: Sec Sweep Scire, I’m in desperate need of your expertise. Since we last crossed paths, I’ve been laying low. Was even earning an honest day’s wage until an old connect tracked me down in Stanton. They offered me a security gig at a secluded “trading” outpost on Yela and the pay was too sweet to pass up. Since the outpost was remotely operated, they wanted me on site to make sure everyone behaved themselves. I knew from rep that they’d become serious players from the days when we’d been running together, but the straight life wasn’t exactly the most comfortable, so against my better judgement I took the gig. Everything went smoothly until an uptick in activity brought extra scrutiny to the place. Soon bounty hunters and other damn do-gooders started sitting on the place, looking to earn a few creds or make a name for themselves. All the action made it clear that the spot wasn’t much of a secret anymore. Of course, right around this time, I noticed the trading console they used for all their transactions was acting a bit strange. Sometimes it didn’t display the correct available inventory and other times it didn’t work at all. I tried a deep dive into the code to see what was wrong and discovered a backdoor. A skillfully placed one too. Even I missed it on my first sweep. I haven’t slept since I discovered it. My employer is demanding a full report soon, but considering their reputation for very imaginative punishments, I’m not telling them a damn thing except that their system is locked up tight. I’ve closed the breach but am still frantically pouring over the code convinced I’ve missed more. No hacker this knowledgeable leaves themselves only one way in. I need fresh eyes on this. Strange as this may sound, you’re the only one with the right skillset that I trust. If you can’t sniff out any further issues with the system, then I’ll finally feel confident that it’s secure. I can pay. Can’t offer you much but it’s enough to make it worth your while. Plus, while you’re poking around, I’m sure you can gather some info on the facility that an enlightened individual like yourself can put to good use. What do you say to helping an old acquaintance? -GN ________________________________ 2949.02.14_21:03SET
      To: Guvnoir
      From: scire_facias
      Re: Sec Sweep u shoulda stayed retired. whatever few piddling creds u can ofr and details on 1 damn facility arent worth my effort. plenty of other work on the table. happy to dish out some advice though – get the hell out of there while u can -scire_facias ________________________________ 2949.02.15_01:39SET
      To: scire_facias
      From: Guvnoir
      Re: Sec Sweep Oh, I already considered disappearing, but I can’t spend the rest of my life on the run. I’ve worked for some brutes before, but this group has reach. I can’t live like that. I already have trouble sleeping. My only option is to secure this system, play it cool for a bit, and then find a way to leave on good terms. The straight and narrow may pay piss poor but the chances of slowly being tortured to death are relatively slim in comparison. I get your point about info on one facility not being enough for you. Would details on my employer’s larger network of WiDoW facilities do the trick? Jumptown is only one of many such spots they’ve got spread across numerous systems. Before accepting the job, I snooped around to gauge the size of their operation. It was bigger than even I expected. Anyways, I’ve been compiling a dossier on their network as a bargaining chip in case something went wrong. Never expected to have to use it so soon. It’s a lot of leg work, and nothing you couldn’t do yourself, but there’s enough here to make it a valuable get for their rivals. That sweet enough for you? -GN ________________________________ 2949.02.15_18:47SET
      To: Guvnoir
      From: scire_facias
      Re: Sec Sweep send the file and access details and ill clean up the mess u made. -scire_facias ________________________________ 2949.02.16_18:39SET
      To: scire_facias
      From: Guvnoir
      Re: Sec Sweep I knew we were friends for a reason! Let me know when your clean up work is done so I can claim everything’s locked up tight. Once I’ve got some cover, I can begin to plan my exit strategy. -GN < attachment: LifeInsurancePolicy.ssp > ________________________________ 2949.02.18_05:10SET
      To: Guvnoir
      From: scire_facias
      Re: Sec Sweep done u were right u missed a few. tht was 1 crafty bastard accessing the system. ur employer has some powerful well funded enemies. good luck with phz 2. ull need it. -scire_facias ________________________________ 2949.02.19_03:59SET
      To: 671OitnO554401
      From: scire_facias
      Subject: audit told u ur security was shit. ive hacked vending machines that put up more resistance. to make matters worse, only 1 administrator realized they’d been hacked. he removed 1 of the backdoors and ws smart enough to know there were more. id give him a gold star except he was so scared to report the problem that he went behind ur back looking for help. u r so lucky he came to me. as ull see in my report, his opening ofr was complete access to his system. minor prodding got him to turn over info on ur wider network of facilities. the cost of buying back his dossier from me is included in my report. if this isnt proof that u need me keeping ur systems secure then i dont know what is. -scire_facias < attachment: ubscrewdwoutme.ssp > Przeczytaj całość
    • No 5 plus 1 w postaci samego drąga to już się można fest pogubić  Ale przy odrobinie wprawy i przyzwyczajeniu to może być nawet poręczne.  
    • No to grindujcie ładnie ranking do piątku  aż ci którym się triale pokończyły wbiją z powrotem  
    • Mam, gram, nawet 30 poziom już dobiłem, zapraszać do znajomych darmowe coiny dobra rzecz.
    • O, następny szczeciniak do kolekcji ;)) Jesteś 4 z kolei. Jeszcze trochę i przegonimy wrocławiaków  Baw się dobrze wertując forum, bo na discordzie chyba już Cie widziałem.
  • Tematy

  • Blogi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na twoim urządzeniu pliki cookies by ulepszyć korzystanie z naszego serwisu. Możesz dopasować swoje ustawienia obsługi cookies, a jeśli tego nie uczynisz zakładamy, że nie stanowi to dla ciebie problemu. Polityka prywatności