Skocz do zawartości

Witaj na pokładzie !

Zarejestruj się aby uzyskać dostęp do wszystkich możliwości oferowanych przez naszą społeczność. Po zalogowaniu możesz zakładać tematy, odpowiadać w istniejących, przeglądać i dodawać zawartość galerii, korzystać z systemu reputacji, prywatnego komunikatora i wielu innych opcji!

Ten komunikat zostanie usunięty gdy się zalogujesz.

Wygraj Battlefield V!

Weź udział w naszym giveawayu i wygraj pełną wersję Battlefield V!

Porozmawiajmy na żywo!

Chcesz pogadać na żywo? Dołącz do nas na Discordzie!

Dołącz do Ater Dracones!

Szukasz wyborowego towarzystwa do gry w Star Citizena i nie tylko? W Ater Dracones znajdziesz sporo interesujących osób, wsparcie i fajny klimat, a także największą lecz posiadającą własny charakter praktycznie najstarszą aktywną polską organizację w SC.

Mimo iż jest nas wielu cenimy sobie indywidualność naszych członków, a aktywni mogą liczyć na możliwość kształtowania losów klanu.

  • Nebthtet
    Nebthtet

    Portfolio: Argo Astronautics

    Bez Argo transport znacznie by zwolnił, albo był zdecydowanie mniej wygodny i wydajny. Warto więc poznać historię tej firmy i kobiety która zbudowała dzisiejszego potentata transportu.

    Argo_Logo.jpg

    Czas w drogę


    Cute_Lil_Argo_.jpgMimo iż Argo Astronautics nie jest dobrze znaną firmą wśród ogółu społeczeństwa, ponieważ ich produkty są tradycyjnie dedykowane do celów przemysłowych, to niemal pewne, że ciężka praca i wysiłek tej firmy wpłynęły na twoje życie. Od świeżego transportu ziaren z których powstała twoja poranna kawia do promu łącznikowego, który zabiera cię do biura, Argo stało się instytucją w ciągu siedmiu stuleci swojego istnienia. Wszystko to dzięki zróżnicowanej linii taboru, wahadłowców i pojazdów użytkowych. Mimo że dziś produkty tego producenta znajdziecie wszędzie, to wszystko zaczęło się od jednego pociągu.

    W 2243 roku, po prawie stu latach przemieszczania ludzi i ładunków po całej Ameryce Północnej i Południowej, starzejąca się i skomplikowana transamerykańska linia kolei maglev rozpaczliwie potrzebowała przebudowy. Rozciągająca się od Barrow w USA do Punta Arenas w Chile była to trzecia co do długości najdłuższa droga ciągłego, jednotorowego ruchu na Ziem, którą codziennie przewożono tony ładunków. Jednak ze względu na stale zwiększające się udziały transferów suborbitalnych w całości rynku przewozów towarowych, oraz z uwagi na to, że trasa pociągu przebiegała przez obszary jurysdykcji należące do wielu różnych rządów terytorialnych niewiele firm chciało podjąć się herkulesowego zadanie modernizacji tak złożonej linii.

    Podczas gdy różne organy rządowe starały się uzyskać poparcie dla inwestycji w infrastrukturę, plany te nigdy nie osiągnęły masy krytycznej potrzebnej do uzyskania finansowania. Wszystkie oczy zwróciły się ku nowej rosnącej społeczności na Marsie. Tymczasem nowe, szybsze kwantowe napędy RSI wzbudzały coraz większe zainteresowanie za którym poszły pieniądze. Dążenie do ustanowienia naszego miejsca w Układzie Słonecznym spowodowało, że uwaga opinii publicznej skupiała się coraz dalej od Ziemi. A że opóźnienia i awarie na linii kolejowej stawały się coraz częstsze, wydawało się, że jej los został przypieczętowany. Jednak młoda inżynier kolejnictwa myślała, że ma rozwiązanie tego problemu.

     

    Krok we właściwym kierunku


    Alana Redmond dorastała na linii Trans-Am, spędzając sporą część swej młodości towarzysząc matce, która pracowała jako kierownik zmiany w pociągu. Przemieszczając się od miasta do miasta, Alana była zafascynowana tym, jak szyny służyły łączyły świat. Nawet jeśli dane i informacje mogły być przesyłane po całym globie niemal natychmiast, fizyczne przemieszczanie towarów z jednego kontynentu na  drugi nadal wymagało bezustannego wysiłku ludzi, takich jak jej mama. Było to coś o czym chętnie rozmawiała z każdym, kto pytał, jak to jest jeździć na szynach. Dla jej rodziny nie było więc zaskoczeniem to, że po skończeniu studiów Alana rozpoczęła pracę w firmie Trans-Am jako asystent inżyniera.

    Nierzadko zdarzało się, że załoga musiała zatrzymywać pociąg, aby wykonać naprawę punktową starzejącego się mono-toru, gdy czujniki wykryły anomalie wibracyjne wywołane wypaczeniami cewek. Trudny i wymagający precyzji proces naprawy opóźniał cały harmonogram, ponieważ przygotowywanie, instalacja i kalibracja wymagały czasu. Co więcej, w miarę dalszego starzenia się toru ilość napraw które trzeba było wykonać rosła, co zwiększało opóźnienia. Oznaczało to, że pojedyncza naprawa mogła prowadzić do ogromnych strat finansowych dla całego transportu, ale kontynuowanie bez naprawy linii groziło jej całkowitą awarią i jeszcze większymi opóźnieniami.

    Pewnego dnia, czekając na kalibrację cewki lewitacji, Alana zauważyła kawałek złomu, który został wykręcony przez siły magnetyczne po przypadkowym przejechaniu przez pociąg. Krzywa wygiętego metalu była równie dobra, efekt działania jak sprzętu do naprawy, którego używali do łat kompozytowych. Alana zaczęła myśleć nad tym problemem i teoretyzowała, że można wykorzystać siły generowane przez pociąg do ukończenia naprawy zamiast obecnego procesu, który był czaso- i pracochłonny. Zainspirowana, natychmiast rozrysowała plany swojego pomysłu, mimo iż wiedziała, że nie może sprawdzić swojego pomysłu podczas aktywnego biegu pociągu. Zamiast tego skontaktowała się z przyjacielem, który pracował na terenie stoczni, i załatwiła trochę czasu z jedną z wycofanych z obiegu lokomotyw. Mając swoje specyfikacje i tor testowy Alana wykorzystała cały nagromadzony urlop i spędziła dwa tygodnie na testowaniu swojego pomysłu.

    Kiedy czas jaki miała do dyspozycji się skończył, wiedziała, że na coś trafiła, ale musiała dokonać wyboru. Nerwowa i podekscytowana Alana złożyła wypowiedzenie i wykorzystała wszystkie pieniądze, które zaoszczędziła wraz z matką, aby rozpocząć pracę na pełen etat nad opracowaniem nowego procesu naprawy torów. Sześć miesięcy później, we wrześniu 2243 AR-Go Technologies złożyło patent na zautomatyzowany system naprawy mono-toru, który mógłby zostać zamontowany do wagonu kolejowego. Nazwa firmy była grą słów wykorzystującą  inicjały Alany - pomysł wyszedł od jej matki. System, który stworzyła Alana nie tylko zastąpił tradycyjną metodę łatania toru, ale dzięki wyposażeniu w niego wszystkich wagonów linia została odbudowana do stanu technicznego, jakim mogła poszczycić się na samym początku. A w tym czasie pociągi nadal pracowały, przedłużając działanie systemu w nieskończoność. To rozwiązanie także w końcu pozwoliło niektórym z nadprzewodnikowych pociągów nowej generacji na korzystanie ze starszego mono-toru. Zapotrzebowanie na system napraw było olbrzymie, a zamówienia przychodziły z każdej większej linii kolejnowej. AR-Go Technologies odniosło ogromny sukces i samodzielnie niemal natychmiast zrewitalizowało przemysł kolejowy.

    BatCave_4k_v02_.jpg

     

    Następna stacja


    W ciągu następnych kilku dekad Alana i AR-Go Technologies nadal wprowadzali nowe innowacje - szybszą metodę blokowania i zatrzaskiwania ładunków, nowe systemy zarządzania pasażerami i ładowarkę wibracyjną. A to tylko kilka ich produktów. Ostatecznie po przejęciu Todairo Manufacture i zmianie nazwy firmy na Argo Transportation przeszli na produkcję pełnego taboru. Wyśrubowane standardy i trwałość wyprodukowanych przez nich wagonów maglev szybko uczyniły z Argo Transportation lidera branży. Ten szybki sukces i ekspansja prowadziły ostatecznie do najodważniejszego (i ostatniego) projektu Alany w firmie, którą założyła. Projektu, który poprowadziłby AR-Go w zupełnie nowym kierunku - poza planetę.

    Port Retanus na Marsie rozrósł się na tyle, że miasto szukało ofert na system transportu publicznego. Choć Argo nigdy wcześniej nie zbudowało kompletnego systemu tranzytowego od podstaw, pełna pasji prezentacja Alany przed radą miejską sprawiła, że AR-Go wygrało przetarg. Niestety, Alana umarła nim ujrzała ziszczenie swojej wizji tego, co nazywała "radialnym, zsieciowanym węzłem tranzytowym", ale system szybkiego tranzytu w Port Renatus jest nadal przytaczany przez urbanistów jako jeden z najbardziej eleganckich projektów transportu publicznego.

    Podczas gdy Alana Redmond nie była już obecna, by nadzorować operacje, sukces Argo na Marsie zapewnił dalsze funkcjonowanie firmy bez niej. Argo wkrótce dostało inne ważne kontrakty na kilku planetach, w tym na budowę Prime Transit Metrorail na Terrze i Municipal Transit Line na Angeli. Jednak nowe zwierzchnictwo firmy wkrótce podążając w ślady Alany zrobi kolejny duży krok naprzód, po raz pierwszy zjeżdżając z torów.

    TopGun_v01_.jpg

     

    Co dalej?


    Dążąc do dalszej poprawy swoich usług i sieci, Argo miało dedykowany zespół projektantów szukających problematycznych miejsc, które mogłyby być kandydatami do ulepszeń. Analizując opóźnienia swoich pociągów towarowych odkryli, że największy wpływ na harmonogram miały opóźnienia powstałe podczas procesu transferu w różnych portach, a nie ich systemy kolejowe. Ładowanie towarów do i z pociągów może zajmować dużo czasu i często jest narażone na wiele problemów. Aby usprawnić proces, szukali sposobu na kontrolowanie samych transferów.

    Rozwiązanie to znalazło się w postaci zakupu Telluman Shipworks - podupadającej firmy, która produkowała rekreacyjne wahadłowce. Modernizując fabryki Tellumana na Cassell, zespół inżynierów Argo stworzył orbitalne jednostki użytkowe (Orbital Utility Craft, OUC), które mogą przenosić pojemniki do przechowywania ładunków bezpośrednio z długodystansowców do wagonów kolejowych Argo. Wbudowując swój system blokady i zatrzasku ładunków w ramę jednostki firma Argo znacznie usprawniła proces załadunku. Nie trzeba było wiele czasu by OUC znalazły szersze grono odbiorców niż system tranzytowy Argo.

    Ponieważ coraz więcej pilotów doświadczyło łatwości z jaką działały OUC , wkrótce zaczęli nabywać używane jednostki i wyposażać je do własnych celów. Argo, widząc popyt zwiększyło produkcję, a w 2619 wypuściło wielofunkcyjny pojazd ciężarowy Argo, swój pierwszy publicznie dostępny model. W momencie premiery jednostki dostępny był tylko moduł ładunkowy, ale niewiele później sprzedawano też moduły do przewozu ludzi, kapsuły ratunkowe, moduły naprawcze i znacznie więcej. Jeśli była praca do wykonania, to zawsze znalazło się Argo, aby ją wykonać.

    Sukces MPUV spowodował, że Argo kontynuowało rozbudowę swojego działu statków, aż przegonił on działu transportu naziemnego. Restrukturyzacja wewnętrznych priorytetów firmy doprowadziła do kolejnej zmiany nazwy i w 2665 pojawiła się nazwa Argo Astronautics, którą nosi po dziś dzień tak wiele filarów transportu.

    Dziś Argo produkuje szeroką gamę pojazdów użytkowych i transportowych - od promów wahadłowych i skipperów niskoatmosferycznych po kapsuły powrotne - wszystkie pracujące, aby dowieźć ludzi i towary Imperium tam, dokąd muszą się udać. Nawet wojsko  polegać na MPUV w zakresie swoich potrzeb użytkowych. I chociaż zakres działań Argo Astronautics z pewnością rozszerzył się od czasów Alany, ich zaangażowanie w zapewnienie tego, że wszystko będzie zrobione najlepiej jak to możliwe, pozostaje nienaruszone.

    • Lubię to! 3
    • Dzięki! 4



    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze


  • Promowane produkty

  • Kategorie

  • Game Armada / Star Citizen Polska
    Serwer Discord
    13
    kanałów
    23
    online
  • Który starter wybrać?   38 użytkowników zagłosowało

    1. 1. Które startery podobają ci się najbardziej?


      • RSI (seria Aurora)
      • Consolidated Outland (seria Mustang)
      • MISC (seria Reliant)
      • Origin (seria 100)
    2. 2. Startery z której serii posiadasz lub planujesz kupić?


      • RSI (seria Aurora)
      • Consolidated Outland (seria Mustang)
      • MISC (seria Reliant)
      • Origin (seria 100)
      • Żaden, skupiam się na większych jednostkach

    Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować. Zobacz temat
  • Odpowiedzi

    • //##trace.blocked##// 2949.02.14_04:46SET
      To: scire_facias
      From: Guvnoir
      Subject: Sec Sweep Scire, I’m in desperate need of your expertise. Since we last crossed paths, I’ve been laying low. Was even earning an honest day’s wage until an old connect tracked me down in Stanton. They offered me a security gig at a secluded “trading” outpost on Yela and the pay was too sweet to pass up. Since the outpost was remotely operated, they wanted me on site to make sure everyone behaved themselves. I knew from rep that they’d become serious players from the days when we’d been running together, but the straight life wasn’t exactly the most comfortable, so against my better judgement I took the gig. Everything went smoothly until an uptick in activity brought extra scrutiny to the place. Soon bounty hunters and other damn do-gooders started sitting on the place, looking to earn a few creds or make a name for themselves. All the action made it clear that the spot wasn’t much of a secret anymore. Of course, right around this time, I noticed the trading console they used for all their transactions was acting a bit strange. Sometimes it didn’t display the correct available inventory and other times it didn’t work at all. I tried a deep dive into the code to see what was wrong and discovered a backdoor. A skillfully placed one too. Even I missed it on my first sweep. I haven’t slept since I discovered it. My employer is demanding a full report soon, but considering their reputation for very imaginative punishments, I’m not telling them a damn thing except that their system is locked up tight. I’ve closed the breach but am still frantically pouring over the code convinced I’ve missed more. No hacker this knowledgeable leaves themselves only one way in. I need fresh eyes on this. Strange as this may sound, you’re the only one with the right skillset that I trust. If you can’t sniff out any further issues with the system, then I’ll finally feel confident that it’s secure. I can pay. Can’t offer you much but it’s enough to make it worth your while. Plus, while you’re poking around, I’m sure you can gather some info on the facility that an enlightened individual like yourself can put to good use. What do you say to helping an old acquaintance? -GN ________________________________ 2949.02.14_21:03SET
      To: Guvnoir
      From: scire_facias
      Re: Sec Sweep u shoulda stayed retired. whatever few piddling creds u can ofr and details on 1 damn facility arent worth my effort. plenty of other work on the table. happy to dish out some advice though – get the hell out of there while u can -scire_facias ________________________________ 2949.02.15_01:39SET
      To: scire_facias
      From: Guvnoir
      Re: Sec Sweep Oh, I already considered disappearing, but I can’t spend the rest of my life on the run. I’ve worked for some brutes before, but this group has reach. I can’t live like that. I already have trouble sleeping. My only option is to secure this system, play it cool for a bit, and then find a way to leave on good terms. The straight and narrow may pay piss poor but the chances of slowly being tortured to death are relatively slim in comparison. I get your point about info on one facility not being enough for you. Would details on my employer’s larger network of WiDoW facilities do the trick? Jumptown is only one of many such spots they’ve got spread across numerous systems. Before accepting the job, I snooped around to gauge the size of their operation. It was bigger than even I expected. Anyways, I’ve been compiling a dossier on their network as a bargaining chip in case something went wrong. Never expected to have to use it so soon. It’s a lot of leg work, and nothing you couldn’t do yourself, but there’s enough here to make it a valuable get for their rivals. That sweet enough for you? -GN ________________________________ 2949.02.15_18:47SET
      To: Guvnoir
      From: scire_facias
      Re: Sec Sweep send the file and access details and ill clean up the mess u made. -scire_facias ________________________________ 2949.02.16_18:39SET
      To: scire_facias
      From: Guvnoir
      Re: Sec Sweep I knew we were friends for a reason! Let me know when your clean up work is done so I can claim everything’s locked up tight. Once I’ve got some cover, I can begin to plan my exit strategy. -GN < attachment: LifeInsurancePolicy.ssp > ________________________________ 2949.02.18_05:10SET
      To: Guvnoir
      From: scire_facias
      Re: Sec Sweep done u were right u missed a few. tht was 1 crafty bastard accessing the system. ur employer has some powerful well funded enemies. good luck with phz 2. ull need it. -scire_facias ________________________________ 2949.02.19_03:59SET
      To: 671OitnO554401
      From: scire_facias
      Subject: audit told u ur security was shit. ive hacked vending machines that put up more resistance. to make matters worse, only 1 administrator realized they’d been hacked. he removed 1 of the backdoors and ws smart enough to know there were more. id give him a gold star except he was so scared to report the problem that he went behind ur back looking for help. u r so lucky he came to me. as ull see in my report, his opening ofr was complete access to his system. minor prodding got him to turn over info on ur wider network of facilities. the cost of buying back his dossier from me is included in my report. if this isnt proof that u need me keeping ur systems secure then i dont know what is. -scire_facias < attachment: ubscrewdwoutme.ssp > Przeczytaj całość
    • No 5 plus 1 w postaci samego drąga to już się można fest pogubić  Ale przy odrobinie wprawy i przyzwyczajeniu to może być nawet poręczne.  
    • No to grindujcie ładnie ranking do piątku  aż ci którym się triale pokończyły wbiją z powrotem  
    • Mam, gram, nawet 30 poziom już dobiłem, zapraszać do znajomych darmowe coiny dobra rzecz.
    • O, następny szczeciniak do kolekcji ;)) Jesteś 4 z kolei. Jeszcze trochę i przegonimy wrocławiaków  Baw się dobrze wertując forum, bo na discordzie chyba już Cie widziałem.
  • Tematy

  • Blogi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na twoim urządzeniu pliki cookies by ulepszyć korzystanie z naszego serwisu. Możesz dopasować swoje ustawienia obsługi cookies, a jeśli tego nie uczynisz zakładamy, że nie stanowi to dla ciebie problemu. Polityka prywatności