Skocz do zawartości

Inne obrazy w Anthem

Z albumu

Anthem

  • 7 zdjęć
  • 0 komentarzy
  • 0 komentarzy obrazów

Informacje o zdjęciu


0 komentarzy

Polecane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

  • Podobna zawartość

    • Przez Frosty
      Playerunknown’s Battleground, czyli gra jakich wiele, a jednak najpopularniejsza z nich wszystkich. Rozgrywka typu Battle Royale, czyli każdy na każdego, choć można grać w dwu- i czteroosobowych drużynach. Celem gry jest pozostanie ostatnim żywym ze 100 innych graczy (średnio w ciągu pięciu pierwszych minut ginie od 10 do 20 graczy, zależy od trajektorii samolotu z którego wszyscy skaczą - czyt. miasto na drodze = więcej ludzi i zgonów), w czym pomagać mają nam bronie i wyposażenie rozsiane po całej mapie, a także skrzynie z ekskluzywnym wyposażeniem rozrzucane co chwilę gdzieś na mapie.
      Gdzieś to już słyszeliście? The Culling, DayZ? Tak, to jest w zasadzie to samo, czyli kolejny shooter z elementami survivalu i kulawą mechaniką, okraszony poharatanym  silnikiem, który będzie mordował każdy sprzęt, jednakże gra może wyglądać bardzo przyzwoicie (w Epicu chyba płaczą patrząc co zrobili z ich silnikiem, jednocześnie wycierając łzy banknotami, bo gra sprzedała się w nakładzie kilku milionów egzemplarzy).
       
      Skąd taka popularność? Po pierwsze nazwisko, grę robi człowiek, który zasadniczo rozpoczął growe Battle Royale, a mianowicie Brendan Greene o ksywce PlayerUnknown. Osoba, która stworzyła pierwsze mody BR do Army II i III raczej zna się na tym trybie rozgrywki. Po drugie? Czysty marketing. Wszystko wygląda na to, że Bluehole (studio robiące grę) sypnęło srogim groszem Kinguinowi i G2A, które rozpoczęły wielkie kampanie reklamowe, a że gry zajmują choćby sztuczne pierwsze miejsce na liście bestsellerów w najpopularniejszych kluczykowniach to znajdują powodzenie u casualowych graczy, którzy wciągają swoich znajomych. I tu dochodzimy do trzeciego punktu, bo gra nieważne jak wielkie ma reklamy to nie zyska takiej bazy graczy jeżeli nie byłaby wciągająca. Mimo wszelkich graficznych i mechanicznych bolączek gra jest bardzo przyjemna, szczególnie ze znajomymi, bo wprowadza to elementy kooperacyjne, więcej taktyki a także człowiek czuje się pewniej, bo grupy graczy zajmują mniejsze powierzchnie ma mapie, przez co do ewentualnych eskalacji dochodzi nieco rzadziej.
       
      Jak rzadziej to nudniej? Nie w tej grze. Jak już wspominałem celem gry jest pozostanie ostatnim graczem/grupą na mapie, więc głównym celem jest unikanie starć i zbieranie coraz to lepszego wyposażenia, bo end-game przetrwają najcwańsi i najlepiej wyposażeni. Oczywiście niekiedy trzeba korzystać z okazji i próbować ukatrupić kogoś, bo za zabójstwa dostaje się dodatkowe punkty, można znaleźć lepszy sprzęt i człowiek będzie nieco pewniejszy, że koleś, którego zostawili samemu sobie nie wpakuje im za chwilę kulki między oczy, bo się zorientował o ich obecności. Z drugiej strony przyczajeni obserwatorzy mogą zyskać niekiedy potrójnie - dwie dwuosobowe grupki zaczynają walczyć ze sobą i z boju wychodzi dwóch albo jeden żywy, któremu postanowimy ukrócić męki wiecznego zaszczucia i wyprawimy go na tamten świat. Profit. Czterech graczy mniej i tony nowego wyposażenia, które mili jegomoście postanowili skompresować do małych kupek inwentarzu, z których można wybierać do woli.
      Głównie opisałem tutaj tryb gry duo z prostej przyczyny - łatwiej tutaj przeżyć, a co za tym idzie ja osobiście wolę ten tryb. Kiedy niepowiązanych ze sobą osób zostaje porozrzucanych na mapie, to w konsekwencji tego będą zajmować duże połacie, przez co gracze będą zawsze bliżej siebie zwiększając prawdopodobieństwo strzelaniny. Można powiedzieć, że to taki tryb dla hardkorów o stalowych nerwach, bo nie ma tutaj większego sensu planować swoje cele i strategie naprzód.
       
       
      Podsumowując. Gra jest bardzo przyjemna, ale raczej niewarta wydania przeszło 100 złotych, ale wiadomo jest popyt, jest cena. Dodatkowo lepiej mieć tutaj nieco mocniejszy sprzęt.
      A teraz oceny:
      Grafika - 4 (głównie przez totalny brak optymalizacji)
      Dźwięk - 6
      Grywalność - 9
       
      Ocena: 8 (mocno subiektywne, bo kooperacja, taktyka i survival są moimi słabymi stronami i przykleiłem się do duo niczym rzep do psiego ogona)
       
       
      PS. Jak ktoś posiada lub ma zamiar nabyć to jestem chętny do grania, bo Argetlan mi pojechał i przez następne trzy miesiące raczej nie zagramy :/
      PS2. Wybaczcie ewentualne błędy (dajcie znać to poprawię), bo mistrzem pióra nie jestem, a dodatkowo jest teraz trzecia w nocy
    • Przez Nebthtet
      Nie było jeszcze tematu o serii Hitman. A że sporo się wokół tego ostatnio dzieje, to warto go założyć.
       
      W ciągu ostatnich kilku dni na wszystkich serwisach newsowych mających cokolwiek wspólnego z ogólnie pojętym tematem gier pojawiły się informacje, że IO Interactive - studio posiadające prawa do Hitmana (z resztą to oni stworzyli tę markę) wykupiło się z "opiekuńczych" ramion Square Enix (żeby jeszcze się zrespawnowało Ion Storm i od tych krwiopijców wyrwało Deusa... Ech...). Na szczęście zabrali ze sobą Agenta 47. 
       
      Na jakieś ruchy studia nie przyszło nam długo czekać - właśnie na Steama trafiło demo najnowszej odsłony gry - do pobrania jest pierwszy epizod pierwszego sezonu. Rzecz jasna będzie też i drugi, ale póki co jest co robić w już dostępnych misjach. Polecam zagrać.
       
       Zaloguj się aby zobaczyć tę zawartość. /monthly_2017_06/image.png.0ac68d551567d969fbc7f28f03428c08.png" alt="image.png">
       

    • Przez Nebthtet
      Drżyjcie portfele (i ich posiadacze)! Ogłoszono rozpoczęcie prac nad MMO Magic the Gathering. Grę ma zrobić Cryptic Studios, a wydać Perfect World. Planowane platformy to PC oraz konsole.
       
      Eech, pamiętam jak się w toto grało... 
       
       Zaloguj się aby zobaczyć tę zawartość. 
×