Skocz do zawartości
VERTiCALE

Peryferia Star Citizen

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, mam mały problem. Mam zadanie z urządzeń techniki komputerowej aby złożyć komputer - to jest proste, ale peryferia jest trudniej dobrać ponieważ nie znam gry. Jest jakiś zestaw taki jak np. Mad Catz (https://www.google.pl/search?q=star+citizen+mad+catz&rlz=1C1GCEA_enPL770PL770&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjuxcXhsIneAhXS66QKHbtaDd4Q_AUIDygC&biw=1366&bih=626#imgrc=9QHHFIBo9vZFiM:) lub innej marki ale aby dało się to kupić (miało cenę). Albo pojedyncze peryferia związane z grą typu kamera, mysz, klawiatura, joystick i inne urządzenia która obsługuje gra. Pomoże ktoś? Z góry dziękuje!

Edytowane przez VERTiCALE

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

 

Peryferia "dedykowane" to raczej nic innego niż normalny sprzęt z naklejkami :)

Nie wiem czy to jest w ogóle warte, żeby coś takiego kupować.

Poza tym do SC niema jeszcze nic dedykowanego, na razie są tylko prototypy i koncepty.

 

Co do wyboru czegokolwiek to ograniczyć może cię tylko budżet :)

Na tą chwile sporo ludzi przesiada się na tzw. "dual stick" czyli dwa joysticki, wyprofilowane na lewą i prawą rękę dające kontrole 6DOF (obrót i przesunięcie statku w dowolnej osi).

Na poczętek http://www.thrustmaster.com/en_UK/products/t16000m-fcs-space-sim-duo

A później może coś Viprila  https://virpil-controls.eu/shop.html?p=1

lub od VKB https://vkbcontrollers.com/

 

Pozdrawki

BHoleVX

  • Lubię to! 1

sygn.png.c4efbbba4bad9acc32e1f37d60e375b

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodatkowo do peryferyjnych zabawek można dodać:

Wszelkie orczyki/ruddery (choć w SC korzystniej używać dwa joye lub hotasa)

TrackIR-a https://www.naturalpoint.com/trackir/

Ostatni pomysł CIG czyli FOIP http://facewaretech.com/

Gdy brakuje dodatkowych przycisków można zakupić MFD Cougar Pack http://www.thrustmaster.com/en_UK/products/mfd-cougar-pack

Różnego rodzaje tablety wraz z darmowym lub płatnym oprogramowaniem https://www.roccat.org/pl-PL/Products/Gaming-Software/Power-Grid/Home/

I tak dalej i tak dalej.

Tak jak @BHoleVX napisał:

Wszystko sprowadza się do budżetu.
Można mieć peryferia za kilka stówek i się dobrze bawić a może i kilka tys pln nie wystarczyć ;)

 

Edytowane przez Dako

sygn(1).png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Podobna zawartość

    • Przez Nebthtet
      W materiale z tego tygodnia można zobaczyć jak po wdrożeniu nowego modelu lotu będą działać hover bike'i, a także w jaki sposób developerzy dopasowują animacje aby uczynić modele grywalnych postaci żeńskich unikalnymi i autentycznymi. Więcej informacji znajdziecie poniżej.
       
      W dzisiejszym Around the Verse...

      Prezentują Eric Kieron Davis oraz Josh Herman.
       
      The Good, the Bad, the Ugly - wariacja na temat kowbojskiego pojedynku w samo południe w Star Citizenie (tak, FOIP można wykorzystać i do kręcenia takich cudeniek). Brakuje tylko wędrujących chwastów pustynnych . Kilka słów o zorganizowanym przez hiszpańską społeczność evencie Los Cincuenta (Pięćdziesiątka) - tym razem cała gromada udała się nad krater na Daymar aby toczyć tam epickie grupowe starcia. Informacje odnośnie działania systemów gravlev w nadchodzącym odświeżonym modelu lotu (szczegóły poniżej). Informacje na temat budowy i dopasowywania animacji postaci do żeńskich modeli, jakie mają już za kilka miesięcy się pojawić w wersji alpha (tutaj rónież więcej informacji poniżej. Kolejne efekty pracy zespołu od środowisk - migawki z powierzchni księżyców ArcCorp.  
      Model lotu
      Nowa wersja gravlew powstaje również dlatego, że update modelu lotu po prostu popsuł tę mechanikę. Największą różnicą pomiędzy zwykłym generatorem ciągu (thrusterem) a gravlevami (czyli gravity levitation) jest to, ze te drugie wymagają powierzchni aby działać. Celem developerów jest urealnienie takiego lotu oraz sprawienie by gracz musiał się zastanowić czy chce ryzykować przelot nad trudnym (np. skalistym) terenem, czy może poszukać innej drogi.
      Obecny model jest według twórców zbyt uproszczony, gdyż pojazdy te przelatują bez przeszkód nad każdą przeszkodą terenową. W kolejnej wersji celem jest zwiększenie głębi sterowania takimi pojazdami tak, aby gracz czuł, że poprawna jazda to trochę większe wyzwanie. Planowane jest rozwiązanie działające podobnie jak zawieszenie w samochodzie - gdzie thruster będzie przekazywał odpowiedni ciąg pod siebie, aby utrzymać stabilny tor przelotu.
      Dodatkowo nastąpi zmiana tego, w jaki sposób thrustery wpływają na zachowanie się pojazdu nad różnymi powierzchniami. Lotu nad wodą / cieczami ma się różnić od tego nad stałymi powierzchniami. Efekt ten developerzy planują uzyskać poprzez symulację oporu, jaki będzie wywierać woda na boki pojazdu.
       
      Animacje żeńskiego modelu postaci
      Bryan Brewer przekazał garść ciekawych informacji na temat tego jak developerzy dostosowują niektóre animacje postaci, aby bardziej pasowały do kobiecemu modelu.
      Animatorzy są w trakcie prac nad konwersją animacji przypisanych do męskiego modelu. W przeciwieństwie do sporej ilości innych gier chcą mieć osobne szkielety dla postaci obu płci, konsekwencją czego są np. różnice w proporcjach długości nóg czy ramion.
      Twórcy gry maja dwa sposoby na skonwertowanie animacji: automatyczny i ręczny. Automatyczny zostanie zastosowany do większości animacji. Pozwalający na lepsze dostosowanie animacji manualny będzie użyty tam, gdzie chcą uzyskać wyższy poziom szczegółowości / różnic pomiędzy płciami - m.in. przy interakcji z obiektami takimi jak statki, albo np. dla animacji chodu postaci.
      Za pomocą narzędzi mogą płynnie przerzucać animacje do silnika gry i na bieżąco poddawać je testom.
      Dobre animacje postaci to naprawdę trudne zadanie do wykonania, ale twórcom sprawia sporo satysfakcji umożliwienie graczom możliwości wyboru tego, jak ich postać ma wyglądac i się poruszać.
      Dziękuję @Quelen za ogromną pomoc w przygotowaniu materiału!
    • Przez Ojciec
      Dziś mamy dla was mały poradnik pokazujący jak wykonać niskim kosztem modyfikację obudowy, która oferuje użytkownikowi unikalną możliwość zmiany wyglądu komputera w dowolnej chwili dzięki pełnowymiarowemu wyświetlaczowi LCD w obudowie przy jednoczesnym zachowaniu widoczności wnętrza komputera. Komercyjna wersja wyceniona jest na 300$, natomiast samodzielnie wykonana modyfikacja oprócz naszego czasu będzie kosztować ok. 40-120 PLN (w zależności od tego, ile zapłacicie za monitor z którego ją zrobicie i ewentualnego dokupienia diod LED do ozdobienia wnętrza).
      Istotnym atutem naszej samoróbki jest to, że możecie sobie coś takiego zamontować w takiej konstrukcji, na jaką macie ochotę. Natomiast płatne rozwiązanie jest sprzedawane tylko do gotowych zestawów Snowblind z serii Signature firmy iBuyPower...
      Jeśli będziecie mieć pytania, bądź coś w niniejszym poradniku jest niejasne nie wahajcie się udzielać w komentarzach. Postaram się odpowiadać kiedy tylko znajdę na to czas. Zaczynajmy! 
       
       
      1. Rozbieramy monitor! Zniszczenie, chaos, przyjemny trzask plastiku (żartowałem ) 
      Pamiętajcie, aby zachować ostrożność przy demontażu obudowy monitora. Interesuje nas cała matryca ciekłokrystaliczna i moduł sterujący z modułem power on/off. Należy także zachować ostrożność i odpowiednio zabezpieczyć się przed ewentualnymi obrażeniami jakie może wywołać odskakujący kawałek plastiku.

      W obudowie każdego monitora powinny być widoczne małe szczeliny od których zaczynamy dobierać się do matrycy, o ile na plastikowych elementach nigdzie nie widzimy śrub.


       Po zdjęciu ramki uważajmy na element związany z menu i przyciskiem power, który często jest przykręcony do ramki lub trzyma się na zatrzaskach, w moim przypadku był luzem. Odpinamy moduł z przyciskami i wrócimy do niego przy końcowym etapie projektu. 
       

      Po zdjęciu tylnej osłony sprawdzamy, czy nie ukryły nam się gdzieś jakieś przebiegłe tajniackie śrubki, których również musimy się pozbyć.
       

      Na zdjęciu zaznaczyłem najważniejsze śruby, które zazwyczaj są pomijane przy demontażu. Wskutek tego, gdy na siłę próbujemy odgiąć osłony często kruszymy brzegi matrycy doprowadzając do jej rozlania.
      Należy odkleić ostrożnie wszystkie osłony i taśmy trzymające moduł matrycy w miejscu. Uwaga - niejednokrotnie mogą być to również małe, trudniejsze do zauważenia śrubki.
       

      Podważamy zatrzaski ramki po kolei starając się nie używać zbędnej siły. 
       

      Wewnętrzna plastikowa ramka może popękać podczas demontażu.
      Należy zachować ostrożność przy każdym możliwym zatrzasku - najważniejsza jest matryca, a ramki idą na śmietnik. 
       

      Oto nasza matryca! W tym przypadku połysk jest z tyłu, a na froncie znajduje się powłoka antiglare, którą musimy odkleić.
       

      Na powłoce antiglare kładziemy solidnie zmoczony ręcznik. Uwaga: ważne, aby nie ociekał wodą. Można też użyć kilku warstw namoczonych ręczników papierowych (ale nie korzystajcie z papieru toaletowego - ten rozpuszcza się pod wpływem wody i będziecie mieli tylko masę niepotrzebnych śmieci). Tak przygotowaną matrycę należy zostawić w spokoju na 6h.
       

      Po upływie 6h możena spróbować paznokciem ściągnąć powłokę (na potrzeby poradnika nie zdejmowałem całej, aby pokazać różnicę). Jeśli macie matrycę z powłoką anti-glare również i z drugiej, strony to jej usunięcie jest trudniejsze, ponieważ może się okazać, iż warstwa anti-glare zazębia się z powłoką polaryzacyjną i trzeba bardzo uważać aby nie zdjąć obu. 
      W przypadku takiej matrycy można po 6h spróbować uważnie żyletką zacząć rozdzielać warstwy. Gdy już to zrobimy resztę można zdjąć pociągnięciem ręki. Należy koniecznie na małym wycinku zdjętym z rogu powłoki sprawdzić, czy po obróceniu o 90 stopni blokuje on światło. Jeśli tak, zrywacie warstwę polaryzacyjną. Tego nie wolno zrobić! Wiele matryc stosowanych w laptopach ma mat z tyłu, ale go nie zdejmiecie bo jest solidnie sklejany z warstwą polaryzacyjn. Na dokładkę sterowniki do takich matryc są droższe niż używany 17" monitor z OLX, który ma już wszystko, co nam potrzebne. Uważajcie również na taśmy - w szczególności te przy matrycy. Jeśli taśma się naderwie lub odklei to możecie szukać już innego monitora.
      Po usunięciu powłok, o których mowa w tej części poradnika powinniśmy mieć czystą matrycę gotową do podłączenia pod sterownik. 
       
      2. Sterownik

      Tutaj interesuje nas tylko i wyłącznie sterownik z taśmą do matrycy i podłączenie do płytki z zasilaniem (zaznaczone na ilustracji). 
       

      Na laminacie płytki PCB powinien być opis każdej linii. Szukamy GND i 5V. Oznaczamy kable, które będą nam potrzebne do dalszej obróbki.


      Używając tych kabli zarabiamy wtyczkę molex. Jeśli macie kolorowe kable w PSU, to czerwony oznacza 5V, żółty to 12V a czarny GND (uziemienie). Jeżeli u was wszystkie kable mają ten sam kolor lub są oznaczone inaczej dokładnie sprawdźcie, gdzie jest linia 5V żeby nie spalić sterownika omyłkowo podpinając 12V.
       
      3. Przygotowanie bocznego panelu.

      Nie jest to najlepsza opcja, ale na początek do snowblind v.1 wystarczy.
      Wycinamy otwór w panelu położonym stroną zewnętrzną do dołu (tak, żeby nie szarpało brzegów). Pilnikiem czyścimy krawędzie i gotowe - jest okienko, troszkę krzywe i niezdarne - ale jest! 
       

      Ja użyłem do mocowania specjalnych żelków do zabezpieczeń sprzętu, ale można również wykorzystać taśmę dwustronną M3. Inna opcja to przyklejenie po zewnętrznej stronie taśmy izolacyjnej z odrobiną taśmy zbrojonej na brzegach aby utrzymać naszą matrycę na miejscu. 
       
      4. Finalizacja.
      Wyłączamy PSU. Instalujemy sterownik w obudowie i podpinamy do molexa. Kabel video od sterownika przeplatamy przez śledzia na zewnątrz i podpinamy do karty graficznej. Pamiętajcie o module on/off potrzebnym, żeby odpalić naszego snowblinda. Moduł ten również wpinamy do naszego sterownika. Wpinamy taśmę główną do matrycy przyklejonej do panelu i zamykamy obudowę. Jeśli macie typowy zatrzask na zasuwę to zwróćcie uwagę na moduł przy matrycy (czy się nie zagiął, a także czy nie uderzy w słupek od zatok 5,2" i się nie naderwie).  Odpalamy nasze cudo i wyświetlamy co tylko chcemy.  

      Uwaga od Redakcji: Autor nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody tudzież uszczerbek na zdrowiu, jakie mogą być efektem skorzystania z niniejszego poradnika. Jak z wszystkimi instrukcjami "zrób to sam" wszystko robicie na własną odpowiedzialność.
    • Przez Nebthtet
      Mamy dla was świeżą porcję wieści ze świata Star Citizena! Minęła ledwo połowa stycznia lecz CIG się nie obija i oprócz patcha 3.4.2 dostaliśmy trochę niespodzianek.
      W zeszłym tygodniu na kontach użytkowników pojawiły się świeże buy back tokeny umożliwiające odkupienie stopionych statków za store credit (czyli dolary, jakie macie na koncie RSI). To dobra okazja do przetestowania statków, których być może pozbywaliście się w przeszłości (jak np. Freelancer MIS czy MAX).

       
      Oprócz tego posiadacze statków będących nagrodami za referrale (Star Kitten Dragonfly oraz Gladius) otrzymały LTI! To naprawdę wspaniały prezent dla osób rekrutujących nowych graczy - jeśli macie takie cudeńko w hangarze, to myślę że teraz cieszy tym bardziej.
       
      Znajdziecie u nas także przetłumaczone patch notes wersji 3.4.2 (dziękuję @Ojciec!). Najważniejsze poprawki to:
      koniec z możliwością wsadzania dowolnych broni w jakikolwiek slot na statku, załatano "dziury" w osłonach, naprawiono samoczynnie otwierające się osłony kokpitów, poprawne wyświetlanie misji bounty huntera (łowcy nagród), Menadżer ekwipunku danego statku (VMA) powinien teraz zapisać zmiany dokonane w hangarach graczy, koniec z odradzaniem się w ostatnio odwiedzonym porcie / mieście przy wylogowaniu się na pokładzie statku, gdy gracz nie znajduje się w pobliżu danego portu/miasta. Wszystkie zmiany znajdziecie rzecz jasna w naszym dedykowanym dziale z Patch Notes:

       
      Nie zapominajcie też o regularnym dopisywaniu swoich zgłoszeń Issue Council do naszego wątku - polska społeczność Star Citizen wspólnie działa aby gra miała mniej błędów!
       
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na twoim urządzeniu pliki cookies by ulepszyć korzystanie z naszego serwisu. Możesz dopasować swoje ustawienia obsługi cookies, a jeśli tego nie uczynisz zakładamy, że nie stanowi to dla ciebie problemu. Polityka prywatności